Umiejscowienie pasieki na terenie lasu, a Ustawa o lasach - Kancelaria Zalewski
16277
post-template-default,single,single-post,postid-16277,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-17.2,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-5.6,vc_responsive

Umiejscowienie pasieki na terenie lasu, a Ustawa o lasach

Zapytanie od czytelnika:

Sąsiad, zapalony pszczelarz zagadnął o możliwość umiejscowienia na terenie mojego leśnictwa uli. Proponuje ustawienie 10 uli, w zamian oferując 3 słoiki (jak sam nazywa) „wyśmienitego leśnego miodu”. Czy można udostępnić las na taką działalność? Jak powinny wyglądać kwestie formalne, w tym sprawa zapłaty za udostępnienie gruntu leśnego?


Tak, prawo zapewnia możliwość zlokalizowania pasieki na terenie leśnym. Zasadą jest jednak nieodpłatne udostępnienie gruntu.

Szczegółowo kwestie te reguluje ustawa o lasach oraz rozporządzenie Ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa w sprawie szczegółowych zasad ochrony i zbioru płodów runa leśnego oraz zasad lokalizowania pasiek na obszarach leśnych z dnia 28 grudnia 1998 r.

Ustawa leśna dość lakonicznie stanowi, iż lokalizowanie pasiek w lasach stanowiących własność Skarbu Państwa jest nieodpłatne. Natomiast rozporządzenie daje dodatkowe wskazówki, albowiem uzależnia zlokalizowanie pasiek na terenie Lasów Państwowych od dokonania uzgodnień z zarządcą lasu (§5 ust. 1). Pszczelarz powinien zwrócić się z formalnym wnioskiem, adresowanym do Nadleśnictwa, o udostępnienie gruntów leśnych pod lokalizację pasieki. We wniosku powinny znaleźć się co najmniej następujące informacje: nazwa leśnictwa, oddział, numer działki ewidencyjnej, planowana ilość uli (lub pni) w pasiece, za obligatoryjny załącznik uznać należy mapę sytuacyjną ze wskazaniem umiejscowienia pasieki. W razie braku którejkolwiek z niezbędnych informacji, wnioskodawcę winno zobowiązać się do uzupełnienia wniosku w odpowiednim terminie lub ustalić te kwestie w pisemnym porozumieniu.

Ustawa o lasach nie wymaga podpisywania umowy. Jednak w mojej ocenie wzajemne prawa i obowiązki pszczelarza i Nadleśnictwa powinno uregulować się w porozumieniu dotyczącym umiejscowienia i zasad funkcjonowania uli na terenie leśnym. Zakres owego uzgodnienia wynikać będzie bowiem przede wszystkim z uwarunkowań danego leśnictwa np. kwestia dopuszczalnych gatunków pszczół, aby nie dopuścić do sytuacji wprowadzenia organizmów obcego pochodzenia, mogących zachwiać równowagę w leśnym ekosystemie. Porozumienie powinno zawrzeć się na czas określony, obejmujący wyłącznie okres faktycznego umiejscowienia rodzin pszczelich na terenie leśnym. Uwagę zwraca fakt, że ani ustawa ani rozporządzenie nie regulują liczebności uli, bądź czasu na jaki mogą zostać ustawione. Akty prawa powszechnie obowiązującego, odmiennie niż w kwestii zbieractwa runa leśnego, nie ograniczają także ustawienia uli wyłącznie do celów prywatnych. Również hodowle o charakterze przemysłowym mają zagwarantowane prawo nieodpłatnego umiejscowienia uli w lesie.

Rozporządzenie ogranicza tereny leśne do tych, które nie są objęte stałym lub okresowym zakazem wstępu, w których nie są planowane w określonym roku prace i zabiegi gospodarcze i ochronne, które nie są przeznaczone do masowego wypoczynku i rekreacji ludności (np. przy wytyczonym szlaku turystycznym) oraz nie wymagają urządzania i utrzymywania specjalnych dróg dojazdowych do pasieki. Rozporządzenie obliguje właściciela pasieki do wywiezienia jej z lasu na własny koszt na okres prowadzenia prac (zabiegów) zagrażających życiu i zdrowiu pszczół lub grożących uszkodzeniem pasieki.

W poruszanym temacie nie można zapomnieć o dość egzotycznym przepisie z kodeksu cywilnego, który jednak może znaleźć zastosowanie w rozpatrywanej sprawie. Mianowicie art. 182 § 1 kc, stanowi, iż rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia. Właścicielowi wolno w pościgu za rojem wejść na cudzy grunt, powinien jednak naprawić wynikłą stąd szkodę. Podpisując porozumienie pszczelarz winien mieć świadomość, iż ewentualne uszkodzenia wyrządzone w „pogoni za rojem” będą obciążały go w całości.

Potencjalne ryzyko stanowi sytuacja pokąsania pracowników Lasów Państwowych, zakładu usług leśnych lub postronnych turystów. Odpowiedzialność w takim wypadku ponosić będzie właściciel pasieki. Zgodnie bowiem z art. 431 § 1 kodeksu cywilnego :kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy. Optowanie za spisaniem formalnego porozumienia zyskuje kolejny argument – konieczność ustalenia danych kontaktowych właściciela pasieki. W razie zgłoszenia się poszkodowanych, Nadleśnictwo może wskazać podmiot odpowiedzialny za owady.


Artykuł ukazał się w miesięczniku „Głos Lasu” 2/2022