
11 lut Województwo mazowieckie zapłaci za odszkodowania łowieckie?
Nie. Potwierdziło się prawo nagłówków.*
Województwo mazowieckie jako ostatnie w kraju nie dokonało podziału na obwody łowieckie oraz zaliczenia obwodów łowieckich do kategorii o których mowa w art. 26a ust. 1 . Z inicjatywy Pana Posła Roberta Telusa do laski marszałkowskiej 21 stycznia 2022 r. wpłynął projekt ustawy zmieniającej Prawo Łowieckie (druk nr 1946)
Z dniem 7 lutego 2022 r. projekt ustawy został wycofany, co kończy dywagacje o odpowiedzialności Samorządu Województwa za szkody łowieckie.
LINK -> 1946-002
Celem grupy posłów było oczywiście zmobilizowanie samorządowców z mazowieckiego do podjęcia pilnych prac nad podziałem województwa.
Warto jednak przyjrzeć się temu projektowi, bowiem stanowił kolejną (nieudaną) próbę oddzielenia roli płatnika odszkodowania od czynności szacowania.
Bezpośrednim powodem podjęcia prac legislacyjnych było niedokonanie nowego podziału województwa mazowieckiego na obwody łowieckie i brak możliwości przeprowadzenia procedury związanej z wydzierżawieniem lub przekazaniem w zarząd obwodów łowieckich w tym województwie.
Kluczowe nowelizowane przepisy stanowiły:
Za szkody wyrządzone przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny powstałe na obszarze województwa nieobjętego podziałem, o którym mowa w ust. 1, w zakresie wypłaty odszkodowań odpowiada samorząd województwa do dnia następującego po upływie 3 miesięcy od dnia podjęcia uchwał, o których mowa w ust. 1. Odszkodowania wypłaca samorząd województwa ze środków własnych.
Marszałkowi województwa nieobjętego podziałem, w postępowaniu odwoławczym, o którym mowa w art. 46d ustawy zmienianej w art. 1 przysługuje uprawnienie strony w miejsce dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego.
Zastanawiające, że pomimo przypisania odpowiedzialności za szkody samorządowi województwa, projekt zakładał że szacowania dokonywać będą dzierżawcy lub zarządcy obwodów łowieckich. W ocenie wnioskodawców projektowana ustawa nie wywoływała skutków finansowych. Praca myśliwych jest jak dotychczas nieodpłatna.
*Prawo nagłówków Betteridge’a – reguła, zgodnie z którą na każdy nagłówek prasowy kończący się znakiem zapytania można odpowiedzieć „nie”. Prawo to zostało nazwane tak od nazwiska Iana Betteridge’a, brytyjskiego dziennikarza piszącego o technice, aczkolwiek ogólna koncepcja prawa jest znacznie starsza. Zjawisko bywa zwane „prawem Davisa” lub „regułą publicystyczną